SEZON 2010-2011

09.02.2011
6 medali w tym 3 złote, 1 srebrny oraz 2 brązowe zdobyli nasi klubowicze na Mistrzostwach Europy WSA w Campo Felice
autor: Jacek Włodarczyk
Organizacyjnie zawody były przygotowywane przez Włochów bardzo chaotycznie. W rezultacie mieliśmy piękne Mistrzostwa które można uznać za udane tylko dzięki wysokiemu wskaźnikowi poczucia humoru wśród zawodników. Dodatkowo organizatorom wiał wsteczny wiatr i to w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Przygotowane trasy oraz Stake-out zawiało doszczętnie w nocy z poniedziałku na wtorek. We wtorek rano wiało tak skutecznie, że wydawało się iż zawody odbędą się skrajnie ekstremalnych warunkach. Jednak w środę przestało wiać. Ratraki wyjechały na trasę a zawodnicy mogli wyść ze swoich przyczep i poobserwować próby ogarnięcia chaosu przez organizatorów. Nawet tylko jedna toaleta na stake-out otwierana o 9 rano a zamykana wieczorem nie popsuła tego nastroju. Nie było wiatru, świeciło słońce i wszystko wskazywało na to, że nie będzie więcej niemiłych niespodzianek. I tak aż do wieczru maszera.......:-)

Trasy zostały dobrze przygotowane, zwłaszcza w drugim i trzecim dniu zawodów były bardzo szybkie.. Mnóstwo zakrętów, podbiegów i łagodnych zjazdów sprawiło, że zawodnicy i psy wracali na metę zadowoleni. Podczas wszystkich trzech dni zawodów mieliśmy słońce i błekitne niebo i.....+15 stopni ciepła. Jednak w nocy temperatura spadała do ponad - 10 stopni. Dzięki temu trasa była zmrożona i co najciekawsze bez lodu.

Z powody bardzo kontrowersyjnego protestu zostały anulowane czasy pierwszego dnia w klasie D1. Nasi zawodnicy byli mocno podenerwowani, gdyż po pierwszym dniu w D1 pięć pierwszych miejsc zajmowała nasza drużyna. W drugim i trzecim dniu Mistrzostw rozegrała się pasjonująca walka o srebrny i brązowy medal pomiędzy Tokiem Jamrożym, Mateuszem Juszczykiem a austriackim zawodnikiem Christofem Rotterem. Ostatecznie w klasie D1 wygrał bezapelacyjnie Mateusz Surówka. Srebro wywalczył Christof Rotter a brąż Tomasz Jamroży. Wielki szacunek dla Mateusza Juszczyka, który przegrał walkę o medal o kilka sekund. Łukasz Paczyński ukończył wyścig w klasie D1 na 5 miejscu a Mikołaj Włodarczyk na 6 miejscu. W klasie startowało 12 zawodników.

W klasie C1 jak zwykle bardzo ciasno na czołowych miejscach. Po pierwszym dniu pierwsze miejsce wywalczył Mateusz Surówka, drugie Mikołaj Włodarczyk a trzecie Stepan Krkoska z Czech. I tak już zostało do końca. Tomasz Jamroży wycofał się w wyścigu w tej klasie w trakcie pierwszego dnia startów. W klasie C1 startowało 21 zawodników.

W klasie C2 faworytem i liderem był Waldemar Stawowczyk. I nie zawiódł swoich fanów wygrywając w tej klasie z ogromną przewagą czasową nad pozostałymi zawodnikami. Medalową pozycję wywalczyła także nasza zawodniczka Agnieszka Błach zajmując trzecie miejsce w klasie C2.

W klasie D2 Waldemar Stawowczyk wycofał się z wyścigu mając po pierwszym dniu problemy zdowotne z psem. Nie były one bardzo groźnie ale konieczność podania antybiotyku wykluczyła możliwość startu z tym psem w drugim dniu Mistrzostw. Pozostali nasi zawodnicy Jakub Słowik oraz Mikołaj Waśkowski zajęli dalsze pozycje w tej klasie.

Ukoronowaniem wynków był trzeci złoty medal dla Mateusza Surówki tym razem w klasie A. Zdobycie trzech złotych medali na jednych mistrzostwach zdażyło się w histrorii WSA tylko 3 razy. Wszystkie trzy rezultaty należą do Mateusza Surówki.

Doskonałe wyniki naszej reprezentacji dały nam po raz szósty z kolei (Frauenwald, Zuberec, Asarna, Kandersteg, Oberwiesental, Campo Felice) tytuł Drużynowego Mistrza WSA.

Wyniki końcowe: http://www.wsa-sleddog.com/

© Copyright Durango Rimo


KOMENTARZE (0)
PODOBNE WIADOMOSCI (0)




 
 
       
Linkor KEbeth Studio